Pupa Pawiana? Odparzeniom mówimy nie!

Znacie to? Rano otwieramy pampersa a tu pupa pawiana! Czerwona jak dorodny pomidor! Ehh... Biedna skóra malucha. Na odparzenia zastosowałam stary sprawdzony krem z niebieskim mnichem, który przy pierwszych "rumieńcu" na pupci mojej pierworodnej, sprezentowała wnusi moja Mama. Super jest. No ale wolałabym żeby pupa pawiana nie wracała! 

No i stało się! Marzenie ziszczone. Walka z odparzeniami skończyła się nieopatrznie. Otóż gdy w końcu odpadł kikut pępowinowy, zaczęłam żonglować po domu, pięknymi wielorazówkami, które otrzymałam w prezencie od dobrych ludzi, którzy dowiedziawszy się, że oczekuję dziecka ofiarowali mi w prezencie pełen zestaw wielo-pielo 😍 (tak! Bywają tacy wspaniali chrześcijanie! 💓).


Nawet początkowo tego nie zarejestrowałam, ale któregoś dnia staję w drzwiach znajomej apteki, aby zakupić jakiś specyfik na chore gardło matki karmiącej i uświadamiam sobie że otóż jakiś solidny miesiąc nie kupowałam "niebieskiego mnicha" 😱 odparzenia przecież samoistnie nam odeszły w zapomnienie!
Dodatkowym efektem ubocznym wielo- pielo stała się pełniejsza kiesa Pana Domu, jako że jednorazówki odeszły w zapomnienie.
Brzydkie zapachy też udało się ujarzmić, za pomocą metalowego kosza z pokrywą, w kolorze ecru, ze znanej szwedzkiej sieciówki (który jako żywo, przypomina mi śmietniki z amerykańskiego serialu animowanego "Top Cat" 🐈 emitowanego w latach 90. na Cartoon Network, w których pomieszkiwały zblazowane gadające koty 😂).
Pranie załatwiam eko proszkiem, który sama komponuję z przepisu znajomej Mamy Wielodzietnej, która go wypróbowała i przetestowala skutecznie i z zadowalającym efektem 💪. Co jakiś czas pierzemy je w proszku i odplamiaczu dedykowanych wrażliwej skórze niemowląt, jako że nasza maluteńka do wrażliwców należy- a jakże!


Tak oto trwa nasza przyjaźń z wielorazówkami i trwać będzie dopóki nie powitamy Przyjacielskiego Pana Nocnika.

Pozdrawiam Adrienne Isabel.

Zapraszam na fanpage facebook Czyste Dziecko.

Komentarze

  1. Gratuluję cierpliwości i samozaparcia🙂 Jak widać dla każdego, coś innego❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! Najcenniejsza dla naszych pociech jest nasza Miłość- to wspólny mianownik nas wszystkich- Rodziców 💗

      Usuń
  2. Z pewnością takie odparzenia muszą być problematyczne. A czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. Tylko gdzie dorwać jeszcze takie tetrowe pieluchy? U mnie świetnie sprawdzają się do mycia podłóg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tetrowe! nowoczesne wielorazowki to cos zupelnie innego :)

      Usuń
    2. Tetrówki dostaniesz w Smykolandzie. A wielorazówki to tj. Marysia napisała- inna bajka niz stare tetry 👍

      Usuń
  3. Oparzenie u malucha to poważna sprawa, tym bardziej, że taka mała istota nie potrafi powiedzieć, że boli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Płacz to jedyne medium niemowlaka, dopóki nie przemówi 😁

      Usuń
  4. Nigdy nie stosowałam wielorazówek, ale raz moja córka nabawiła się odpieluszkowego zapalenia skóry i wówczas dostałam rewelacyjną maść robioną na receptę. Działała błyskawicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ze są zaradcze środki! U nas "niebieski Mnich" wystarczał, a potem wielorazówki zlikwidowały problem 😍

      Usuń
  5. My używamy wielo i bardzo je sobie chwalimy :) jednak często podkreślam, że są to "nowoczesne" pieluszki wielorazowe majace niewiele wspólnego ze starą tetra ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moj syn po pieluchach jednorazowych też miał całą pupę w bąblach. Wróciliśmy do tradycyjnej metody.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz